Strona główna Sport Piłka nożna ALEŻ TO BRZMI: WICELIDER Z GIŻYCKA!

ALEŻ TO BRZMI: WICELIDER Z GIŻYCKA!

0

Mamry Giżycko wiceliderem czwartej ligi! Tak, tak, Mili Państwo – to nie żart. Podopieczni trenera Karola Lemechy odnieśli dziś piąte zwycięstwo (trzecie wyjazdowe) w ósmym meczu sezonu, ogrywając w Braniewie tamtejszą Zatokę 2:0.

Na drugiej pozycji w tabeli “Gieksa” pozostanie przynajmniej do niedzieli do godz. 15.45. O tej porze zakończy się bowiem spotkanie w Kętrzynie, gdzie rezerwy Stomilu Olsztyn (czyli dotychczasowy wicelider) podejmą Granicę Kętrzyn. Podejmą kętrzynian w Kętrzynie? To nie pomyłka. Na pięknym obiekcie przy ul. Bydgoskiej Stomil wystąpi bowiem w roli gospodarza.

Co tam jednak jutro, skoro tak pięknie jest dziś? Pierwszy z trzech zaplanowanych wyjazdów z rzędu zapisujemy po stronie zysków, choć sobotniego zwycięstwo w Braniewie na pewno nie można zaliczyć do łatwych. Gospodarze postawili bowiem giżycczanom twarde warunki, zagrali bez kompleksów i przez większość meczu byli równorzędnym przeciwnikiem dla wyżej notowanych piłkarzy znad Niegocina – tym większe zatem słowa uznania dla naszej drużyny. Mamry wyszły na prowadzenie w 15. minucie, kiedy to z lewej strony na 5. metr dorzucał Radosław Gulbierz, a czyhających na piłkę jego kolegów “wyręczył” jeden z obrońców Zatoki. Wynik meczu został ustalony w 57. minucie. Po rzucie rożnym piłka tradycyjnie “znalazła” naszego kapitana Rafała Dardę, a ten z odległości metra – tym razem nogą, a nie jak zazwyczaj głową – podwyższył na 2:0. To już czwarty gol “Jupika” w tegorocznych rozgrywkach.

– W drugiej odsłonie mieliśmy trzy, może cztery tzw. stuprocentowe okazje do zmiany rezultatu – mówi Marek Grochowski, kierownik Mamr. – Mogliśmy więc wygrać wyżej, ale patrząc na przebieg całego meczu należy się cieszyć z tego dwubramkowego zwycięstwa. Gospodarze byli bowiem naprawdę bardzo wymagającym rywalem.

Z ZATOKĄ WYGRALI: Karol Murawski, Tomasz Bańkowski, Rafał Darda, Adam Bognacki, Jacek Rutkowski, Jakub Kozłowski, Paweł Adamiec, Mariusz Rutkowski (Krystian Wiszniewski), Radosław Gulbierz (Michał Świderski), Mateusz Skonieczka (Kacper Stępień), Paweł Dymiński (Bartłomiej Szafran).

Za tydzień kolejny wyjazd i szansa na kolejne trzy “oczka”. Gramy z Tęczą Biskupiec, której w tym sezonie wyjątkowo się nie wiedzie. Osiem meczów, siedem porażek i to wszystko na swoim boisku. Liczymy na to, że biskupiecki stadion będzie szczęśliwy także dla naszych reprezentantów.

Kliknij na link i słuchaj radia